Start » Żywność

Woda butelkowa

13 października 2009 5 382 czytano 0 Komentarzy

Woda mineralna czy może kranówka?

Jak się okazuje część oferowanych wód butelkowanych ma mniej składników mineralnych niż woda z kranu. Czy zatem jako konsumenci jesteśmy nabijani w butelkę? Czy może to jaką wodę pijemy jest bez znaczenia?

Zanim zaczniemy wszelkie dywagacje należałoby poznać trochę suchych faktów o wodzie mineralnej jak i o rynku wód butelkowanych w Polsce i na świecie.

1057181_86637638

Fot. sxc.hu

Przede wszystkim wody butelkowe dzielimy na 3 główne kategorie:

  • wody naturalne źródlane
  • wody naturalne stołowe
  • wody naturalne mineralne

Dodatkowo istnieją jeszcze wody lecznicze  ale o nich na końcu.

Woda źródlana

Jest to woda podziemna, pierwotnie czysta pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. Dzięki odpowiednim zabiegom reklamowym mylona jest z wodami mineralnymi. Faktycznie jednak jej mineralizacja wynosi mniej niż 500 mg/ litr co nie ma znaczenia dla naszego organizmu.  Można by rzec, że jest to przegotowana kranówka i w sumie bym nie skłamał bo woda źródlana jest alternatywą dla nie zawsze dobrej wody z kranu. Najlepiej używać jej do gotowania potraw i parzenia kawy lub herbaty.  Wodę źródlaną można pić w niewielkich ilościach ponieważ może wypłukiwać z organizmu składniki mineralne. Ponieważ jest to woda miękka idealnie nadaje się do celów higienicznych oraz prania. Sprzedawana jest w różnej wielkości i rodzajach opakowania (dotyczy wody niegazowanej).

Woda stołowa – mineralizowana

Najprościej jest to woda otrzymywana z połączenia wody źródlanej z wodą mineralną lub solami mineralnymi. Pije się ją głównie w celach profilaktyczno zdrowotnych.  Standardem jest to że posiadają one magnez i wapń, a nie posiadają wodorowęglanów. Sprzedawana jest w różnej wielkości i rodzajach opakowania.

Woda mineralna

Jest to woda o mineralizacji powyżej 1000 mg/l. (gdyby mówili inaczej to są w błędzie). W wodach butelkowanych maksymalnie 4000 mg/l. Jest to najlepszy rodzaj wody bowiem zawiera znaczne ilości składników mineralnych.  Picie jej uzupełnia niedobory tych składników w organizmie człowieka.sprzedaje się ją w opakowaniach najwyżej dwulitrowych.

Wodę mineralną można podzielić ze względu na jej stopień mineralizacji.

Wody średnio zmineralizowane - od 500 do 1500 mg/l (w granicach mineralizacji od 500-1000 mg/l zwane są akratopegami). Woda ta jest głównie przeznaczona dla osób ciężko pracujących, uprawiających sport. Picie jej jest wskazane w trakcie upałów. Nie polecana dla małych dzieci i ludzi  z chorobami nerek.

Wody wysoko zmineralizowane – powyżej 1500 mg/l. W wodach butelkowanych zazwyczaj do 4000 mg/l. Zastosowanie podobnie jak przy wodzie średnio zmineralizowanej. Wskazana jest dodatkowo dla ludzi z niedokwaśnością soków żołądkowych i schorzeniami układu oddechowego (do inhalacji).

Wody lecznicze

Wody o mineralizacja powyżej 1000mg/l oraz posiadające co najmniej jeden swoisty składnik leczniczy.  Specjalny rodzaj wody, której składniki chemiczne i właściwości fizyczne warunkują określone działanie lecznicze. Ich działanie lecznicze potwierdzone jest długotrwałymi obserwacjami i badaniami klinicznymi. Uznanie wody za leczniczą następuje na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów na wniosek Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Środowiska. Mogą być one stosowane tylko według wskazań lekarskich.

To jest najprostszy podział wód butelkowych. Zgłębiając dalej temat należy poznać rynek wód butelkowych.

Na początek proponuję zapoznać się z filmem nakręconym przez BBC. Pamiętaj jednak, że nie namawiam Cię do picia wody z kranu chcę tylko żebyś miał wyobrażenie jak wielki jest to rynek.

Jak to się ma do Polski.

Rynek wodny w Polsce ma wartość około 3 mld zł (w zależności od danych). Wypijamy średnio 70-75 litrów wody rocznie (oczywiście chodzi o butelki). Średnia w Europie to 107 litrów na rok. Rynek wód w Polsce ma się jednak bardzo dobrze i średni przyrost na rok to 5-10 %.

Najchętniej Polacy wybierają wodę źródlaną.  Jednakże jest to błąd bo jak już wcześniej wspomniałem woda źródlana nie nadaje się do codziennego picia. Dlaczego tak się dzieje? ?Źródlana? kojarzy się z nieskażoną przyrodą polskich gór a wiedza o nazewnictwie  i klasyfikacji wód wśród Polaków jest znikoma. Dla nas woda to woda nieważne czy mineralna czy źródlana.

[tip]Najlepiej sprzedającymi się wodami jest Żywiec Zdrój (firmy Danone) następnie Nałęczowianka (Nestlé) i Kropla Beskidu (Coca-Cola). Jedynie Nałęczowianka to woda mineralna (a raczej akratopeg) 624 mg/l, pozostałe to wody źródlane.[/tip]

W tym miejscu chciałbym  poruszyć kwestie tego czy woda źródlana może wypłukiwać z organizmu jakieś składniki mineralne. Osobiści skłaniam się ku opinii Tadeusza Wojtaszka z Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego: -? Jeśli kupi Pan butelkę wody źródlanej i ją wypije, w organizmie nie zostanie nic z pożytecznych składników mineralnych. Z butelki wody mineralnej z dużą zawartością minerałów pozostanie ich odpowiednia ilość. Wody źródlane to wody o śladowej ilości składników mineralnych, a im mniej w wodzie minerałów, tym wartość zdrowotna mniejsza. Ba, woda pozbawiona składników mineralnych jest dla zdrowia wręcz szkodliwa. Widział Pan kiedyś rury, którymi płynie woda zdemineralizowana? Są zeżarte od środka. Bo ta woda jest tak chłonna, że zabiera ze sobą wszystko, co się da. Udowodniono, że po wypiciu pięciu litrów wody destylowanej człowiek umiera, bo ona rozrzedza elektrolity, wypłukuje wszystkie potrzebne składniki mineralne.?

Warto wspomnieć, że ilość  rozpuszczalnych składników mineralnych w wodzie kranowej to około 300 mg/l. Jest to więcej niż Żywiec Zdrój, którego mineralizacja wynosi 232 mg/l.

Co do samego Żywca Zdrój.

Woda ta jest polecana przez Instytut Matki i Dziecka ?w żywieniu niemowląt”.  Zapomniano jednakże poinformować wszystkich, że nadaje się ona tylko do rozcieńczania soczków i gotowania zupek dla niemowląt. Dlaczego zatem piją ją hektolitrami wszystkie ciężarne i karmiące? Pewnie uznały, że skoro poleca ją  IMiD to musi być to najlepsza woda dla nich i tu jest ZONK.  Jak pisze Ciborowska przeciętne dzienne zapotrzebowanie organizmu na wapń wynosi od 800 do 1200 mg. Zwiększa się ono u kobiet w czasie ciąży i karmienia oraz u dzieci i młodzieży w okresie wzrostu. Jego niedobór w przeciętnej diecie w Polsce dochodzi do 1/3 dziennego zapotrzebowania. Braki te można by przezwyciężać pijąc wodę mineralną  gdzie byłoby minimum 150 mg na litr. Żywiec zawiera jedynie 42,6 mg/l.  Lepsza już pod tym względem jest Cisowianka ze 128 mg wapnia na litr, która jednak nie jest polecana przez IMiD. Ciekawe prawda?

Jaką zatem wodę wybrać, co pić?

To już jest trudne pytanie. Wszystko zależy od tego co robimy i jakich składników mineralnych brakuje w naszej diecie. Jeżeli uśrednić wszystko to polecałbym wodę o mineralizacji powyżej 1500 mg/l, które to często mają lepszy smak i lepszą cenę od tych wiodących na rynku. Ostatnia rzecz, o której należy pamiętać to mało sodu dużo wapnia i magnezu.

No to siup w ten głupi dziób

Na rozluźnienie jeszcze mała ciekawostka.

s6008307cx3

Naciśnij aby powiększyć.

Podziel się tym z innymi
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Grono
  • RSS

Podobne posty.

Dodaj komentarz!

Dodaj komentarz lub trackback ze swojej strony. Możesz także śledzić komentarze w kanale RSS.

Bądź miły. Dbaj o poprawność gramatyczną. Pisz na temat. Nie spamuj.

Możesz używać następujących poleceń:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog współpracuje z serwisem Gravatar. Aby wyświetlić swój avatar przy komentarzu, zarejestruj się na Gravatar.